Listopadowa refleksja ks. Mieszczaka

 | Aktualności ,Uncategorized

Druga strona życia

Pierwsze dni listopada kierują naszą myśl do tych, którzy od nas odeszli. Jako wierzący mówimy także, oni są po drugiej stronie życia. Przy tej okazji zawsze pojawiają się wspomnienia, nostalgiczna refleksja, poczucie żalu a czasami nawet i ból. Nie jest to dziwne, bo coś zostało zerwane i trzeba rozwinąć nowy sposób komunikacji. Wobec śmierci swojego przyjaciela Łazarza nawet nasz Zbawiciel zapłakał jak prawdziwy człowiek, a jako Bóg dopisał do tego życia nowy rozdział (J 11,33-35).

Między nami a nimi wciąż istnieje więź miłości, która nie zostaje zerwana przez śmierć. Miłość jest bowiem z Boga i nie może umrzeć (1J 4,7). W przypadku niektórych z nas może się ona ograniczyć jedynie do tęsknoty i żalu za kimś kto odszedł, ale w świetle wiary między nami może być coś znacznie więcej. Nasza relacja po śmierci kogoś bliskiego zmienia się i wymaga od nas innego sposobu komunikacji. Na fundamencie wzajemnej miłości pogłębiamy duchową jedność między nami.

Mamy kilka sposobów tego kontaktu duchowego. Pierwszym jest dla nas pamięć w czasie Mszy Świętej, bo przy ołtarzu, przy którym stoimy, są również obecni nasi święci i bliscy z czyśćca. Tam możemy odczuwać w sercu ich obecność i nawet pogłębiać naszą wzajemną miłość, w promieniach ofiary miłości naszego Pana i Zbawczy. Dlatego w czasie każdej Mszy Świętej wspominamy zmarłych, a my osobiście możemy przywoływać naszych bliskich.

Warto też pamiętać o bliskich w naszej osobistej modlitwie, zwracać się do nich o pomoc w trudnych sytuacjach. Przecież więź miłości nie pozwoli im pozostać biernymi wobec naszych kłopotów. Doświadczenie wielu pokoleń wierzących jest w tym względzie wymowne.

Pamięć o bliskich to także nasza troska o groby. Światło palącego się znicza, jak na świecy przy ołtarzu, niech będzie znakiem naszej wiary w ciała zmartwychwstanie. Również kwiat jest znakiem nowej wiosny życia. Krzyż na grobie mówi o zwycięstwie nad śmiercią przez Chrystusa. Niech to wszystko świadczy o naszej wierze.

Bardzo ważna dla bliskich przebywających w czyśćcu jest nasza pomoc w formie uzyskiwanych przez nas odpustów. To taki moment, kiedy my pomnażamy w naszym sercu wiarę, nadzieję i miłość (cnoty związane z Bogiem) przez spowiedź, Komunię Świętą i przez odnowienie naszej jedności z całym Kościołem (Ojcze nasz Wierzę) i dzielimy się z naszymi bliskimi w czyśćcu tym duchowym bogactwem. To z pewnością pomoże im w szybszym przejściu do radości naszego Pana.

Nieraz słyszymy także, że zmarli pojawiają się nam we śnie. To również przejaw tej miłości, która łączy nas nadal. Oni w ten sposób przekazują nam coś ważnego. Pomagają nam ukoić nasz żal z powodu rozstania, ale także informują nas, że oni tam istnieją i trzeba o nich pamiętać z miłością, czekają na naszą pomoc modlitewną. Na tym polega przecież „świętych obcowanie”, dogmat naszej wiary. Kościół jest przekonany, że Pan Bóg pozwala zmarłym przekazać nam pewne informacje przy pomocy charakterystycznych znaków. Nie jest to jednak nigdy „straszenie”, co jest skutkiem działania demonów.

W miesiącu listopadzie, szczególnie w jego pierwszych dniach, uczmy się coraz głębiej patrzeć na trudny temat śmierci, rozstania i pamięci. Niech to będzie spojrzenie wiary.

ks. Stanisław Mieszczak SCJ